Jak się pobyć cellulitu? Część 1 – Bańka chińska

Cellulit inaczej zwany pomarańczową skórką niestety jest zmorą większości z nas. U niektórych jest bardziej u innych mniej rozwinięty ale jak jest to trzeba się go pozbyć. Ja po dwóch ciążach miałam z tym problem, miałam ale na szczęście problem znika. Chcesz poznać mój sposób na walkę z pomarańczową skórką ? Zapraszam do lektury

Jak się pozbyć cellulitu? Nie to nie tytuł filmu, ale moje małe porady jak w domowym zaciszu poradziłam sobie z problemem. Dzisiaj część 1 – masaż bańką chińską.

IMG_20170409_172025

Masaż bańką chińską znany jest od lat. Bańkami leczyli nas rodzice i babcie, wtedy jeszcze nieprzyjemne szklane, podpalane bleee… dziś modne są gumowe banie, które leczą, wysysają choroby z organizmu, działają przeciwbólowo, relaksują ale i świetnie radzą sobie z nieładną pomarańczową skórką. Bańki chińskie wykorzystywane są w salonach masażu i kosmetycznych. Stosowane są przy rehabilitacjach, masażach odprężająco – relaksujących i odchudzających. Ten ostatnio to mój ulubiony 🙂 Bańki chińskie znam od 20 lat jak nie dłużej, niestety nigdy wcześniej ich nie używałam, na początkowo nie miałam potrzeby ale później porostu nie wiedziałam jak się do nich i za nie zabrać. Z bańkami zaprzyjaźniłam się jakiś rok temu. Na początku nieśmiało, lekko i krótko – no bo boli, ale później stwierdziłam o nie nie, na innych działa na mnie też musi. No i zadziałało 🙂

Masaże stosowałam mniej więcej co drugi tydzień, później kiedy zaczęłam widzieć efekty co tydzień. Cellulit znacznie się zmniejszył, skóra zrobiła się gładka i jędrna. Oczywiście oprócz samego masażu bańką stosowałam też inne specyfiki ale o tym innym razem, dzisiaj skupiamy się na masażu bańką.

Niestety przy dzieciach nie ma czasu na długą kąpiel, a tylko wtedy mogę sobie pozwolić na masaż. No ale na początek raz na jakiś czas, aby wprawić się w ruchach i odpowiednim masażu wystarczy. Po pierwsze musimy mieć na to miejsce, i co najważniejsze bańkę. Koszt kompletu baniek nie jest duży, w komplecie jest 4 sztuki baniek i za to zapłacimy około 20 zł. Ja osobiście do masażu ud i boczków używam bańki nie największej a pośredniej. Taką aby dobrze mi ją było trzymać w ręce, większe bańki są właśnie przeznaczone do masażu, te mniejsze zaś do leczenia przeziębień itp. Do wykonania masażu potrzebujemy oliwki lub jakiegoś olejku który da nam dobry poślizg.

Kiedy już mamy wszystko, czas, miejsce, bańkę i olejek zaczynamy. Olejkiem smarujemy uda od kolan aż po pośladki. Najlepiej zacząć od tyłu, bańkę naciskamy, przykładamy do ciała i w tym czasie ona się zasysa. Jak uczono mnie w szkole są cztery możliwości wykonywania masażu.

1.Ruch prostolinijny podłużny – Zasysamy bańkę nad kolanem i ciągniemy po udzie prosto aż do pośladka. Odsysamy bańkę i powtarzamy ruchy po całej szerokości uda, od dołu do góry.

2.Ruch prostolinijny prowadzony poprzecznie- bańkę zasysamy po zewnętrznej stronie uda i ciągniemy do wewnątrz, tam odciągamy bańkę i powtarzamy od kolana w aż po pośladek, następnie masaż powtarzamy tym razem od wewnętrznej strony uda do zewnątrz.

3.Ruch zygzakowaty – i mój ulubiony, bańkę zasysamy i jedziemy z nią zygzakiem od zewnątrz do wewnątrz uda, nie odrywając zaczynając nad kolanem kończąc przy pośladku.

4.Ruch spiralny – głównie stosowany na pośladkach, zasysamy przy środku i jedziemy spiralnym ruchem do boku

Nie będę Wam pisała jak najlepiej wykonywać masaż, w jakiej kolejności w jakiej pozycji bo każdy dopasuje sobie jak mu wygodnie, ja jedynie podpowiem jak ja to robię i czego używam.

Do masażu głównie stosuje oleje, arganowy, macadamia a ostatnio z avocado od DELAWELL – używam takich bo dodatkowo mają super właściwości, nawilżają i odżywiają dodatkowo skórę.

100% olej kosmetyczny z owoców awokado wytwarzany metodą tłoczenia na zimno, posiadający  certyfikat ECOCERT.

Olej awokado słynie z bogatej zawartości witamin (m.in. A, B1, B2 i D, E), protein, aminokwasów, lecytyny oraz nienasyconych kwasów tłuszczowych (m.in. oleinowego, linolowego, palmitynowego). Działa na skórę zmiękczająco, nawilżająco i regenerująco.  Jest świetnym przeciwutleniaczem. Stosuje się go w terapii podrażnień oraz problemów skórnych. Przeciwdziała starzeniu skóry, wygładza zmarszczki. Polecany do pielęgnacji skóry suchej, wrażliwej, problematycznej, z oznakami starzenia.

100% olej z avocado marki Delawell mimo małej pojemności bo zaledwie 30 ml jest dość wydajny. Jest tłusty co sprzyja masażowi, a dodatkowo nie pozwala by skóra się przesuszyła. Mała buteleczka z pepitką co pozwalana na odpowiednie dozowanie, jednak ja przy masażu nie korzystam z niej, olejek leje bezpośrednio na dłoń, po czym natłuszczam masowaną partię ciała. Ja osobiście masaż wykonuję na stojąco / siedząco. Na początek smaruję jedną nogę i zaczynam od tyłu. Masaż dzielę na dwie nogi, i trzy partie. Jedna noga tył, przód i znienawidzona prze zemnie „buły” przy wewnętrznej stronie ud. Na pierwszy rzut idzie tył masaż wykonuje około 5 minut, później przenoszę się na przód – tu również poświęcam około 5 minut, i kilka dodatkowych ruchów na moją nielubianą cześć uda. Po masażu jednej nogi przechodzę na druga, i wykonuje ten sam schemat. Masuje metodą zygzakową, jak dla mnie jest najlepsza i najłatwiejsza, bo nie trzeba tak często odsysać bańki 🙂 Całość trwa około 20 minut. Teraz kiedy cellulit jest minimalny, muszę przetestować masaż bańką chińską na rozbicie tłuszczu z brzucha i boczków. Czasami jak mam więcej czasu próbuje jechać na boki ale muszę przyznać że skóra w tym miejscu jest cieńsza i na początek muszę przyzwyczaić się do bólu.

Kilka rad dla początkujących:

* Nie przeraź się bólu, trzeba się do niego przyzwyczaić. Na początku tylko próbuj, nie rób całego masażu, zasysaj bańkę i przejedź nią kilka razy tak aby przyzwyczaić skórę, i siebie 🙂

*Natłuszczając ciało, natłuść jeszcze bańkę, weź ją w dłonie i posmaruj ją wewnątrz i na krawędziach.

*Nie używaj do masażu ani największej, ani najmniejszej bańki, są po prostu nie poręczne. Mała będzie się ciągle odklejać, zaś duża nie będzie chciała się poruszać.

*Siniaki! Niestety to czasami minusy masażu, ja na szczęście mam grubą skórę także sińce są minimalne, ale wiem że potrafią wyjść siniaki i krwiaki i dość przerażająco wyglądać. Masaże najlepiej robić teraz kiedy jeszcze nie pokazujemy się w krótkich szortach, a jeśli wyjdą sińce zakryć je długa nogawką 🙂

*Masaże najlepiej robić w odstępach 3-4 dniowych, kilka takich serii i do lata zapomnisz o problemie, jednak najważniejsza jest systematyczność

*Pij dużo wody! Nie będzie się wtedy magazynować a filtrować, to pomaga w pozbyciu się cellulitu, oczywiście pomoże też wprowadzenie odpowiedniej diety – a przynajmniej zrezygnowanie z fast foodów

*Używaj tłustych olejów, takich które mają dobry poślizg, suche olejki to nie zdadzą egzaminu. Dodatkowo można wybrać olejki przeznaczone do masażu. Ziaja ma super olejek specjalny do masażu z działaniem ujędrniającym.

*Pamiętaj że olej jest tłusty, najlepiej masaż rób w łazience, przy kąpieli wtedy nie utłuścimy ubrań, pościeli, ręczników itp.

IMG_20170409_172229

Masaż chiński naprawdę działa ! Wykonując go systematycznie masz szanse szybko pozbyć się cellulitu. Zassana bańka rozbija tkankę tłuszczową, wygładza, masuje, pobudza krążenie krwi. Oprócz pozbycia się cellulitu tracimy też centymetry, skóra robi się gładka jędrna wprost idealna. Oczywiście jeden masaż nie wystarczy trzeba go robić systematycznie w odstępach co 3-4 dni. Nie możemy zrazić się bólem i siniakami, jest to efekt uboczny ale on szybko przemija, a jędrne gładkie uda pozostają.

IMG_20170409_172025

Naprawdę szczerze polecam inwestycję w bańkę chińską. Jest to super i nie drogi sposób na pozbycie się problemu z cellulitem. Patrząc na jakikolwiek salon kosmetyczny czy odnowy biologicznej, jedna seria to jest jeden masaż bańką chińska to cena od 60 do nawet 150 zł – 1 masaż! licząc że trzeba ich wykonać około 6 aby efekty były widoczne i długotrwale to koszt najmniej około 400 zł. Ty inwestując w swój sprzęt i poświęcając czas na serie nawet 10 zabiegów wydasz 20 zł na banki i 20 na olejek tj 40 zł. Czyż nie warto? I ta satysfakcja że sama sobie z tym poradziłaś, a pieniądze które wydałabyś u kosmetyczki możesz przeznaczyć na wystrzałowe bikini w którym bez cellulitu będziesz wyglądała obłędnie 🙂

Mam nadzieje że dzisiejszy post się Wam spodoba. Do walki z cellulitem mam jeszcze inne tajne bronie z którymi podzielę się w kolejnym poście.

IMG_20170409_172426

Reklamy

2 Comments Add yours

  1. Hania pisze:

    a kiedy można spodziewać się efektów? czy widzisz różnice między domowym masażem, a takim w salonie kosmetycznym?

    1. asiamonka pisze:

      Nie korzystałam z zabiegów w salonie, jedynie w szkole na praktykach „testowałyśmy” te zabiegi. Ja to widzę tak: W salonie kosmetyczki mechanicznie ale i profesjonalnie wykonują masaż tak jak są tego nauczone, nogi, uda niekiedy „boczki” i brzuch w zależności od tego co klientka sobie życzy. Oczywiście idzie też za tym odpowiednia kwota za usługę. W domu sama sobie wykonasz masaż w miejscach które są dla Ciebie najbardziej uciążliwe i z odpowiednim „zaciśnięciem” bańki, poważając zabieg w domu do 3-4 dni szybciej pozbędziesz się cellulitu, umawiając się do kosmetyczki zapewne też uzyskasz zadowalający efekt jednak z znacznie większym kosztem i odległym terminem, bo zapewne przynajmniej w moim przypadku nie miałabym czasu jeździć raz w tygodniu na zabiegi do salonu. Ja zdecydowanie polecam jednak zabiegi w domu, wygodne, tanie i efekty są zadowalające i to już po kilku zabiegach. Stosując masaże bańką dwa razy w tygodniu efekty można uzyskać już po 2-3 tygodniach tj. 4-6 zabiegach 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s