Beach Please czyli Summer Time z Shiny Box

Jeszcze ciepły, jeszcze gorący i niesamowicie pachnący nowy Shiny Box – edycja Lipcowa. Beach Please My Girl ! 🙂 Wesoła odsłona wakacyjnego niezbędnika. Wakacyjna edycja boxa przypadła mi do gustu, typowy niezbędnik w wersji mini, ale i coś nie co do mega relaksu.

WP_20160725_014

W Pudełeczku pod nazwą Beach Please! możemy znaleźć aż 9 produktów, całkiem sporo szczególnie pamiętając ostatnie edycje które nie zachwycały zawartości, i były bardzo skromne. Tu jednak box wypchany po brzegi 🙂 Zastanawiacie się nad zakupem lipcowego pudełeczka? To zachęcam do poczytania o jego zawartości – dla mnie strzał w 10 ! no może 9 ale ogólnie jest na +

Jeśli chcesz kupić pudełeczko to lub z poprzednich miesięcy klikacie w link

Shiny Box

Jako że mamy teraz sezon promocji i obniżek również Shiny box ma dla Was Extra Boxy w extra cenach 🙂

WP_20160725_007Nie owijając już w bawełnę przedstawiam Wam moją zawartość Shiny Boxa – Lipiec 2016

  1. Kremowa kostka myjąca DOVE – już nie pierwszy i zapewni nie ostatni raz w boxie, jednak jest to tak uniwersalny kosmetyk że chyba zawsze będę się cieszyć że znajduję go z pudełkach. Każdy zapewne zna lekką myjąco – nawilżającą formułę mydełka DOVE, ja osobiście uwielbiam, mydełka używam do demakijażu, bo świetnie sobie z nim radzi i do tego nie wysusza skóry, a wolę wymyć buźkę pod bierzącą wodą niż męczyć się płynami i wacikami.
  2. NIVELAZIONE Krem do stóp. Przynosi ulgę nawet najbardziej zniszczonym i przesuszonym stopom. Zawarty w kremie wosk pszczeli zapobiega pękaniu naskórka, likwiduje zgrubienia i wygładza szorstki naskórek stóp. Szybko się wchłania, nie pozostawiając tłustej warstwy. Kosmetyki do pielęgnacji stóp są potrzebne zawsze i wszędzie, a dzięki mini wersji „wszędzie” nabiera prawdziwego znaczenia. Lubię produkty mini bo zmieszczą się w kosmetyczce, i zawsze masz je przy sobie. Czasem zdarzy się niespodziewany wyjazd już teraz, w tym momencie, i produkty mini masz jak znalazł 🙂 W innych pudełka można było znaleźć krem do rąk tutti frutti lub radical serum do włosów. Ja jestem szczęśliwa że krem do stóp trafił do mnie, identyczny krem do rąk mam, a póki co nie używam innych kosmetyków do włosów, bo prowadzę kuracje przeciw wypadaniu także trafiłam najlepiej jak można było 🙂
  3. Bombay Bazar Swait – naturalna Henna – roślinna farba do włosów, nadająca piękny i lśniący kolor. Naturalne składniki oraz łatwa aplikacja. Wykonana wedle formuły ajurwedyjskiej. W zestawie znajduje się mix rodzajów. No i jak wyżej trafiłam w dziesiątkę tu klops. Henna akurat do włosów czarnych, gdzie mam bardzo jasny blond. Z czarnych już dawno wyszłam więc tu niestety produktu nie wypróbuje.
  4. Rexona – Activ Shield Antyperspirant w kulce z nowej linii Rexona Active Shield walczy ze źródłem nieprzyjemnego zapachu, jakim są bakterie, pozostawiając uczucie świeżości i pewności przez cały dzień. Rexona Active Shield posiada także technologię motionsense, dzięki której jej świeży zapach jest uwalniany przy każdym ruchu. Kolejny wraz z mydełkiem DOVE produkt który cieszy zawsze. Antyperspiranty szybko się zużywają także ciesze się bo mój poprzedni już na wykończeniu.
  5. Gliss Kur szampon do włosów – SZAMPON ULTIMATE COLOR został opracowany, aby na długo zapewnić piękno koloru włosom farbowanym. Zapewnia ochronę koloru aż do 10 tygodni oraz olśniewający blask. Skuteczna formuła ULTIMATE COLOR z regenerującym serum oraz filtrem UV regeneruje włosy oraz zamyka kolor w ich wnętrzu. Zapewnia optymalną ochronę przed blaknięciem i wypłukiwaniem się koloru – aż do 10 tygodni. Miniatura produktu, czyli zawsze i wszędzie przy Tobie 🙂
  6. Tusz do rzęs Pierre Rene – usz do rzęs Genial Volume
    Pogrubia, wydłuża, definiuje makijaż! Komfortowa silikonowa szczoteczka z innowacyjną końcówką optymalnie modeluje rzęsy. Tusz to kolejna must have jednak ten nie przypadł mi do gustu, nie lubię silikonowych szczoteczek, ta dodatkowo ma bardzo krótkie wypustki które nie dokładnie rozprowadzą tusz na moich rzęsach.
  7. Delia Cosmetics – Satine Lips – Pomadka do ust o delikatnym, egzotycznym zapachu. Kolory idealne na każda okazję i nastrój. Nasycone kwasy tłuszczowe i fosfolipidy zapewniają ustom wielogodzinne nawilżenie i zabezpieczenie przed utratą wody. Witaminy A i E regenerują usta i chronią je przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych. Szminki uwielbiam, ta nie dość że ma śliczny brzoskwiniowy (01) kolor to brzoskwiniowo smakuje 🙂 Lekka, smaczna, miękka, na ustach daje wyrazisty jednak delikatny kolor, i fantastyczny matowy ale jednak blask, nie wiem jak dokładnie opisać, dla mnie fantastyczna, jedynym minusem jej jest to że jest miękka, i już przy pierwszym użyciu zaczęła się chwiać 😦
  8. No i to co najlepsze zostawiłam na koniec. Mój faworyt numer 8 i 9 zamknięte w niepozornym woreczku, którego zapach było już doskonale czuć kiedy kurier wręczał mi paczkę. Uwielbiam hand made, uwielbiam wszystko co ładne, pachnące i robione z pasją. Marka Stenders którą miałam okazję poznać przy okazji lipcowego Shiny Boxa zachwyciła mnie i zakochałam się od pierwszego wejrzenia. W zamkniętym zszywką papierowym woreczku znajdowały się małe łebki róż, ulotka z próbką, musująca kula do kąpieli i prawdziwa naturalna morska gąbka. Ręcznie wykonana kula do kąpieli wypełni łazienkę królewskim zapachem róży, który poruszy każde serce. Skórą zaopiekują się sól morska i olej z nasion winogron. Delikatne płatki róży nastroją na romantyczne chwile we dwoje. Produkt przygotowany i pakowany ręcznie specjalnie dla Klientek ShinyBox. Gąbka łagodnie oczyszcza skórę podczas kąpieli w wannie lub pod prysznicem. Gąbki morskie rosną tylko w bardzo czystej, nieskażonej wodzie morskiej. Ta gęsta, trwała gąbka przeznaczona jest do każdego typu skóry. Po wyschnięciu gąbka jest twarda, ale staje się miękka i przyjemna dla skóry, gdy zetknie się z wodą. Pamiętam jak kilkanaście lat temu na wakacjach w Gracji miałam okazje łapać takie gąbki, są naprawde rewelacyjne 🙂

No i jak Wam się podoba zawartość ? Macie swoich ulubieńców ? Ja jestem zakochana w naturze a więc STENDERS wygrywa, ale nie mogę zapomnieć o Dove, Rexonie, Nivelazione no i fantastycznej pomadce od Delia Cosmetics. Cóż się będę rozpisywać po otwarciu pudełeczka, większość produktów już jest w użyciu, także pieniądze napewno nie wyrzucone w błoto 🙂

A co Wy myślicie o edycji Beach Please? Chętnie poczytam Wasze komentarze i opinie

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s