Jak się pozbyć niechcianego już koloru włosów? Remover

on

Dwa miesiące temu przyszła mnie myśl żeby mój kolor blond nieco zmienić, chciałam truskawkowy blond, później czarne ale na koniec zdecydowałam się jednak na gorącą czekoladę. Włosy farbowałam w domu efekt super, maż również zadowolony, ale po miesiącu jak to zawsze się dzieje odrosty zaczęły mnie drażnić. Farbować dalej nie chciała, przecież szkoda niszczyć włosów ciągłym farbowaniem. Trochę żałowałam przyciemnienia włosów, ale nie można się ograniczać czasem trzeba zaszaleć. Jednak teraz kiedy idzie lato, kiedy mocniej słońce świeci jednak lubię swój blond,naturalnie mam jasne włosy które przy słońcu jaśnieją i robią się piękne pasemka. Pamiętam jak kilkanaście lat temu nienawidziłam swoich włosów i farbowałam się na kruczoczarno, i to trwało kilka lat. Później można się domyślać że włosy były w opłakanym stanie i ściąganie koloru zajęło mi pół roku, a u fryzjera wydałam fortunę !! Nie powiem teraz też obawiałam się chwilowo powracania do koloru ale wyszperałam w internetach ściągacz koloru w domowym zaciszu. Colour B$ Hair – Colour remover, Frequent Use. już w momencie kiedy go zobaczyłam wiedziałam że to coś dla mnie, nie tylko dlatego że szukałam akurat czegoś co pomoże moim włosom ale uwielbiam nowości,  i takiego typu gadżety. Cena 29,99 zł w promocji, ofertę znalazłam na eKobieca.pl. Przeglądają i czytając informację o produkcje coraz bardziej byłam go ciekawa, nie zastanawiając się już dłużej wrzuciłam do koszyka i czekałam na przesyłkę. Kilka dni później odebrałam paczkę i nie czekając zaszyłam się w łazience i studiowałam ulotkę.

Jak możemy wyczytać z ulotki głównym zadaniem removera jest ściągnięcie koloru i powrotu do naturalnego odcienia, bez niszczenia włosów. Wzięłam dodatkowo remover do włosów suchych aby mieć pewność że będą miały lepszą ochronę. Colour B4 jest bezpiecznym środkiem do usuwania niechcianego już odcienia, nie wysusza włosów, nie zawiera amoniaku, jest na tyle delikatny dla struktury włosa że po dekoloryzacji można pozwolić sobie na kolejne farbowanie. Olej arganowy  jest jednym ze składników removera, a więc nie przesuszymy włosów.

W opakowaniu mamy kilka buteleczek które trzeba odpowiednio zastosować. Szczerze jako że naturalnie jestem blondynką studiowałam instrukcję obsługi kilkakrotnie aby niczego nie popsuć 🙂 Za pierwszym razem myślę jest to skomplikowane jednak myślę że przy drugim razie napewno poszłoby raz dwa. Jedną małą buteleczkę mieszkamy z dużą, kolejną używamy po całym farbowaniu, a trzecia to niby odżywka. Dekoloryzator kładziemy na suche włosy, po czym trzymamy godzinę pod przykryciem, tak aby ciepło utrzymywało się na włosach, trzeba unikać przeciągów i chłodu bo produkt może nie zadziałać. Po 60 minutach można już zobaczyć jak kolor znika. Niestety minusem do tego typu produktów jest zapach, ale na szczęście nie tak drażniący jak amoniak. Po godzince (można potrzymać nieco dłużej jeżeli mieliśmy na włosach kilka warstw farby)  spłukujemy, po czym zakładamy buffer, składnik aktywujący który zabezpiecza włosy przed ponownym „ściemnieniem” trzymamy 2 razy po kilka minut, po całym zabiegu nakładamy odżywkę, ponownie spłukujemy i suszymy włosy. Dekoloryzacja udała się na duży plus. Szczerze nie do końca spodziewałam się jakiegokolwiek efektu bo taki produkt powinien być reklamowany tu i ówdzie a tak naprawdę znalazłam go całkiem przypadkiem i to nie wszędzie jest dostępny. Kolor został ściągnięty, włosy nie zostały zniszczone, jest jednak małe „ale”. Jak możemy wyczytać przy złym zastosowaniu kolor może zejść ale po chwili wrócić kiedy coś się źle zrobi. Martwiłam się że mnie to nie spotkało ale już jestem 2 tygodnie po zabiegu a mój naturalny kolor blond ma się świetnie 🙂  jak widać na załączonym obrazku 🙂 Efekt przed i efekt po i co myślicie? Warto zainwestować 30zł aby wrócić do swojego koloru? Ja jestem zadowolona z efektów, i za taki zabieg w domowym zaciszu to super cena i super efekt!

 

before

after

Podsumowując produkt nie mam m nic do zarzucenia, spełnił moje oczekiwania aż ponadto, cena przystępna, jedynie co to mało dostępny ale jak się chce to się znajdzie.

Reklamy

One Comment Add yours

  1. Marta pisze:

    Dzięki za artykuł! Ja od dawna mam problem z włosami (są strasznie łamliwe), z kolorem tak samo 😦

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s