Przygotowanie do lata z SheFoot

Wiosna wokół, temperatura idzie w górę, słońce wita do nas coraz częściej i cieplej. Nie tylko garderobę zmieniamy ale i obuwie. Już zaczęłam nosić trampki i baleriny, a już niedługo odpalę sandałki i klapki, jednak przed tym trzeba zregenerować stopy i doprowadzić je do ładu. Niestety to mój błąd, mój ale i chyba większości z nas że stopy wraz z zakładaniem grubych skarpet i butów, z rozpoczęciem jesieni i zimy, idą nieco w zapomnienie. Ja się przyznam że nie dopieszczam ich tak jak robię to w leci kiedy wszyscy widzą odsłonięte stópki, oczywiście nawilżam je masuje i kremuje, ale znacznie rzadziej niż w te cieplejsze miesiące. Walkę o miękkie stópki zaczynam z serią kosmetyków stworzonych z myślą o stopach SHEFOOT. Już kiedyś wydaje mi się wspomniałam o tych kosmetykach, raz dostałam je bodajże z Shiny Boxem, raz z innym boxem no i również na spotkaniu Face&Look. SHEFOOT polska marka dbająca o stopy polskich kobiet 🙂 Naturalne składniki, bez zbędnej chemii w środku to to co mi się najbardziej podoba. Lubię to co polskie, cieszę się że mamy w naszym kraju takie marki które możemy stawiać na równi z innymi np francuskimi kosmetykami. Stosuję te produkty już od około roku i szczerze jestem nimi zachwycona. Pierwszym plusem jest to że są naszym narodowym produktem, po drugie składniki są główne naturalne, idealne do wrażliwej i delikatnej skóry. Kolejny plus za szybkość wchłaniania, każdy jeden kosmetyk tej firmy, po nałożeniu szybo się wchłania, dla mnie to naprawdę ważne bo zawsze, ale to praktycznie zawsze kiedy już posmaruję stopy kremem, chce w spokoju poczekać aż się wchłonie młody wstaje, krzyczy, nagle czegoś właśnie potrzebuje, tak jakby to był dla niego znak „Do działa młody! Dawaj!” i muszę biec do łóżeczka a większość kremu zostaje na podłodze 😦

WP_20160318_018

Ale nie o tym tu dzisiaj, a o naprawdę dobrych i co najważniejsze działających kosmetykach które pomogą w regeneracji stóp. W chwili obecnej używam Kuracji Wzmacniającej która odżywia skórę stóp, skórki i paznokcie. Krem ma w sobie kwas hialuronowy, keratynę i masło shea. Krem jest w ciekawej buteleczce z pompką, nie widziałam wcześniej produktów do stóp w takim opakowaniu, pojemność 50 ml. Opakowanie ciekawe, wygodne bo nie trzeba tłustymi dłońmi wyciskać kremu z tubki a delikatnie nacisnąć pompkę i odpowiednia ilość kremu wyskoczy nam na dłoń, jednak dla mnie też nie do końca praktyczne gdyż nie lubię niczego marnować. Kiedy kończy mi się jakiś kosmetyk, rozcinam opakowanie i wygrzebuje wszystko do ostatniej kropli. W tym przypadku będzie ciężko, ale nie zaszkodzi próbować 🙂 Krem o lekkiej konsystencji, szybko się wchłania, nadaje skórze idealną gładkość i miękkość, dodatkowo ma przyjemny zapach, mi przypomina kadzidełka które można wyczuć w indyjskich sklepach. Pamiętam jak parę lat temu jeździłam do siostry do Krakowa i na końcu ulicy Floriańskiej, a być może to był jej początek, był sklep indyjski który wabił z ulicy właśnie takimi zapachami, i zawsze z siostrą wstępowałyśmy do środka popatrzeć na te cudne kolorowe ubrania i biżuterię. Właśnie ten krem zadziałał na mnie jak powrót do przeszłości 🙂 przyjemny zapach który dość długo utrzymuje się na stopach, przez co też czuć komfort w ciągu dnia 🙂

WP_20160318_019

Drugi produktem tej marki jest Serum Ultra regenerujące. Jak wyczytałam z strony producenta jest to produkt przeznaczony dla salonów kosmetycznych ale ja miałam to szczęście że zostałam nim obdarowana. Serum o lekkiej i nie lepkiej konsystencji, ma delikatny mało wyczuwalny zapach.Szybko się wchłania zostawiając skórę gładką, mocno nawilżoną, sucha skóra rzeczywiście szybko się regeneruje. Stosowałam produkt przez niecały miesiąc i efekty rewelacyjne. Tam gdzie skóra była mocno przesuszona, niekiedy szorstka, została nawilżona i zmiękczona, bez wcześniejszego”ścierania” np pumeksem.  Produkt zawiera masło shea, olej makadamia, phentanol i alantoinę, czyli wszystko co nawilża, dba, regeneruje i leczy skóry. Tubka o pojemności 50 ml, z wysuniętym dziubkiem  – aplikatorem. Krem nakładasz na problematyczne miejsca czyli tam gdzie skóra jest zaczerwieniona, złuszczona, podrażniona. Stosujemy najlepiej na noc tak aby serum wchłonęło się i działało jak najdłużej.

WP_20160318_021

Ostatnim już produktem który che Wam dzisiaj przedstawić jest krem na pękające pięty. Na szczęście teraz nie mam takich problemów, jednak kiedyś kiedy pracowałam w galerii po 12 godzin dziennie, moje stopy bardzo cierpiały. Wtedy problem pękających pięt przerażał mnie i nie wiedziałam jak z nim walczyć, wtedy jeszcze nie znałam SHEFOOT, stosowałam inne kremy, maski, maści itp. Efekty były ale chwilowe, bo kiedy znów miałam maraton w pracy problem powracał. Póki co odpukać pięty mam całe 🙂 skóra fakt faktem niekiedy wysuszona wtedy doraźnie stosuję właśnie ten krem. Jest silnie nawilżający,  zawiera w sobie tak jak poprzedni produkt alantoinę i penthanol który regeneruje i leczy, masło shea i olej makadamia główne składniki produktów tej marki nawilżają, a olejek z drzewa herbacianego niweluje nieprzyjemny zapach i pot. Krem nie wchłania się już tak szybko jak poprzednio wymienione, uczucie tłustej powłoczki utrzymuje się nieco dłużej ale przy mocno przesuszonej i aż zranionej skóry to dobrze, bo składniki aktywne lepiej wnikną w jej głąb. Krem o przyjemnej konsystencji i delikatnym nieco lekarskim zapachu. Tubka 75 ml, stosowany regularnie nie tylko leczy ale i zapobiega ponownemu powstaniu problemu.

WP_20160318_020

Wszystkie produkty matki SHEFOOT są hipoalergiczne, nie zawierają barwników, parabenów, nie mają w składzie silikonu który zatyka powierzchnię skóry przez co utrudnia jej oddychanie. Stosują naturalne składniki głównie masło shea, olej makadamia, gliceryna, alantoina czy penthanol. Z racji tego że większość składników ma naturalne pochodzenie, nie przetwarzane, termin ważności produktu waha się od 2 do 5 miesięcy, a nie jak niektóre kosmetyki nawet 3 lata. Dodatkowym atutem tej marki jest to że jest to nasza Polska i to bardzo dobra marka! Od niedawna na naszym rynku ale rozwija się prężnie i brnie do przodu. Szczerze polecam te produkty, może cenowo stoją nieco wyżej niż te nam znane ale są tego warte.

WP_20160318_017

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s