THALION Thali Source -najlepszy krem nawilżający na świecie!!

Dawno znów nie zaglądałam tu ale musie mi wybaczyć. Niestety od kiedy Patryk zagościł na stałe u mnie w sypialni, pożegnałam się ze spokojnym snem. Jak to każda świeżo upieczona mama chodzę na pół przytomna, godziny uciekają gdzieś w przestrzeń, czasu brakuje na wszystko, i wszystko co możliwe mam do zrobienia. Sprzątanie, prasowanie, pranie, układanie itp. itd., dawno takiego bałaganu nie miałam, ale najważniejsze że bałagan w domu a nie w życiu 😛 w sumie tylko nudne kobiety mają posprzątane domy 🙂

Ale dość narzekania i tłumaczenia się, dzidzia śpi więc mam chwilę którą w końcu mogę poświęcić Wam, i opisać krem w którym się dosłownie zakochałam, na który będę polować i jak już będzie mój nikomu nie oddam 🙂 Przetestowałam go dzięki SHINYBOX już nie pamiętam w którym pudełeczku go dostałam, ale ważne że miałam okazje go poznać.

WP_20150731_002

THALION – marka której jeszcze niedawno nie znałam, nie słyszałam a dziś jest moim numerem 1. Francuska firma która stworzyła linię kosmetyków naturalnych i ekologicznych, wszystkie składniki i kosmetyki mają odpowiednie certyfikaty, a co za tym idzie cena ! Niestety ceny kosmetyków tej firmy są kosmiczne ale szczerze, warte są tej ceny.

Laboratorium THALION jest zwane ekspertem morskiej kosmetyki, nic dziwnego skoro wszystko co najlepsze, a więc wszystkie składniki wydobywają z morza. Wśród dobroci jakie możemy znaleźć w ich produktach to pierwiastki i minerały pozyskiwane z wody morskiej i rosnące w morzu algi.

Krem odżywczy bogaty w naprawcze, morskie lipidy, odżywia bardzo suchą skórę, przywraca jej elastyczność i wspomaga procesy regeneracji komórek.

  • Morskie i roślinne oleje bogate w NNKT wzmacniają efekt regeneracji, likwidują nieprzyjemne uczucie ściągnięcia.

  • Wysoki poziom nawodnienia komórek utrzymywany jest dzięki aktywnym związkom na bazie alg czerwonych, zamkniętych w liposomach, które stopniowo uwalniają swoją zawartość

  WP_20150731_004WP_20150731_003

Mała próbeczka kremu, bo zaledwie 15 ml starczyła mi na 2 tygodnie. Krem wydajny, gęsta konsystencja dzięki której krem rozprowadza się po całej twarzy natychmiastowo ją nawilżając, i co najlepsze naprężając i wygładzając tak że już po pierwszym zastosowaniu buźka staje się gładziutka, miękka i widocznie odżywiona. Po pierwszej aplikacji kremu stwierdziłam że to nie możliwe, po drugiej, trzecie, siódmej i dziesiątej byłam już zaczarowana. Z dnia na dzień skóra wyglądała coraz lepiej, była rozpromieniona i odmłodzona przez maksymalne nawilżenie. Niestety wszystko co dobre szybko się kończy no i tubka z próbą znikła 😦 Szybko zaczęłam szukać po drogeriach internetowych kremu, niestety nigdzie go niema, jedynym dystrybutorem jest sama firma THALION i sprzedaż online. Cena to 200 zł (już z wysyłką) sporo ale obiecałam sobie że i tak będzie mój! Niestety gdzieś zginął mi kod zniżkowy który dostałam wraz z próbką od ShinyBox, wielka szkoda bo i to 10% mniej by się przydało. No nic pozostało czekać na jakąś promocje 🙂

WP_20150731_005

Podsumowując – krem idealny, póki co nic chyba mnie nigdy aż tak nie zachwyciło jak Thalion – Thalisource, no może oprócz urządzenia do mikrodermabrazji która Wam niedługo przedstawię 🙂

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s