Yves Rocher – Nawilżająco-brązujący krem do twarzy

Jak już jesteśmy w sferze opalania, urlopów i słonecznych barw, chciałam Wam przedstawić mojego nowego ulubieńca. Często kiedy jestem nad wodą, czy nawet pod domem pierwsze co opala mi się twarz, niestety cała reszta ciała musi być długo wystawiona na promieniowanie jednak z buźką mam kłopot. Bardzo jasna karnacja jak wiadomo opala się ale na raczka! Czerwone barwy nigdy do mnie nie pasowały i niestety buzia zanim zbrązowieje trwa to kilka dni, nie wiem od czego to zależy bo w sumie cała reszta na szczęście brązową opaleniznę łapie szybko. Ale teraz o buźce, od dawna po takich atrakcjach nakładałam samoopalacze by twarz była w odpowiednim odcieniu, tym razem kupiłam samoopalacz od Yves Rocher. Nawilżająco-brązujący krem do twarzy który w parę godzin nadaję pięknego wyglądu. Twarz promienieje, jest nawilżona, gładka i aksamitna. Kolor również delikatny jakby muśnięty słońcem, nie pozostawia plam jak inne samoopalacze, a delikatnie nadaje koloru. Również duży plus dla niego za niepozostawianie smug przy brwiach i linii włosów, oraz za zapach który w niczym nie przypomina typowego samoopalacza. Wszystkie jakie miałam poprzednio miały charakterystyczną woń, a ten jak typowy krem miły i przyjemni dla nosa zapach kwiatów. Jest on moim towarzyszem każdego dnia więc naprawdę sprostał moim oczekiwaniom a nawet i więcej. Niestety cena jego jest dość wysoka, za tubkę 50ml trzeba zapłacić 36zł jednak kiedy jest w promocji można nabyć go za 18zł tak jak mi się teraz udało. Myślę że każdej Pani przypadłby do gustu a więc jak najbardziej polecam. Wynalazek super! dzięki niemu również nie muszę używać podkładu, bo buźka wygląda gładko, a wszelkie niedoskonałości są jak np przebarwienia znikają za piękną i zdrową opalenizną
🙂

obraz 2312

obraz 2313

Opis produktu prosto z strony producenta:

Nawilżająco-brązujący krem do twarzy to delikatnie brązujący kosmetyk do skóry twarzy, który, ze względu na swoje działanie nawilżające może zastąpić codzienny krem na dzień. Krem używany regularnie, zapewnia stopniową, delikatną opaleniznę twarzy. Dzięki wyciągowi z gardenii tahitańskiej, skóra jest rozświetlona, pełna naturalnego blasku i wygładzona, a delikatny opalony kolor jest równomierny. Kosmetyk nie zapewnia ochrony przeciwsłonecznej.

Reklamy

2 Comments Add yours

  1. Ciekawy kosmetyk 🙂 Używam balsamów brązujących, ale kremu do twarzy tego typu jeszcze nie używałam ;))

    1. asiamonka pisze:

      Polecam ! jest naprawdę rewelacyjny, fakt cena odstrasza ale jest tego wart 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s