Garnier Fructis Goodbye Damage TEST

Już jakiś czas temu chciałam Wam przedstawić rewelacyjną maskę, która odkryłam całkiem przypadkiem, a właściwie w jakiejś promocji dostałam ją w gratisie, ale jest rewelacyjna. Maska do włosów GARNIER Fructis – Goodbye Damage głęboko odbudowująca. Jak dla mnie jest rewelacyjna, jej zapach powala, ma lekką gęstą konsystencje, jest dość wydajna no i łatwo się ją aplikuje na włosy. Do zastosowania na umyte mokre włosy, maskę wmasowujemy w zniszczone końcówki, trzymamy około 3 minut następne spłukujemy letnią wodą. Włosy już po pierwszym stosowaniu są miękkie, błyszczące, wyglądają na zdrowsze i nie puszą się tak. Ja mam fatalne włosy końcówki rozdwojone, roztrojone jednak po miesiącu stosowania Goodbye Damage włosy jakby skleiły się, nie mówię że zregenerowały bo wiem że włos to martwa struktura której odbudować się nie da ale z wierzchu włosy zdecydowanie lepiej wygląda. Do tych ochów i achów muszę dodać zapach, włosy niesamowicie pachną jakby gumą balonową, zapach jest fantastyczny, słodki i teleportuje mnie do dziecięcego świata sprzed 20 lat 🙂

Maska o pojemności 300ml jest w cenie około 18zł myślę że warto ponieważ maska wystarcza na długi czas, a włosy wyglądają na zdrowe, są lśniące i lekkie, a zniszczone końcówki nie rażą w oczy 🙂

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s